Pola Torsyjne – chcę wiedzieć

Wiedza to Twoja jedyna broń w walce z czymkolwiek i kimkolwiek. Nie da się jej po prostu posiąść ani kupić. Ukończenie najbardziej prestiżowych uczelni i kursów to jedynie skromny ułamek informacji, które sam powinieneś dogłębnie zweryfikować, by móc sięgnąć po wiedzę ukrytą w Twoim Polu Torsyjnym.

Każda Twoja komórka posiada swój kąt torsyjny, wirujący ponad bioelektroniką i elektromagnetyzmem (EMC), który to elektromagnetyzm łatwo zakłócić. Każdy Twój organ ma swój portret torsyjny (zwierciadlane odbicie). Niestety, posiada również swój „podpis cyfrowy” (o tym w kolejnym artykule).

CZYM SĄ PIERWOTNE POLA TORSYJNE?

Pierwotne pola torsyjne stanowią budulec nie tylko materialnego człowieka i świata, który znamy z lekcji biologii, fizyki czy chemii. Są podstawą istnienia wszystkich ciał, z których jesteśmy zbudowani. Mają ogromną zdolność przenikania przez barierę potencjału, czyli „grubą materię” (np. budynki). Ich zdolność do natychmiastowego rozprzestrzeniania się powoduje, że przenoszą wiedzę (nie tylko informację) bez przenoszenia energii, którą włada materia. Materia bez tej energii staje się całkowicie nieporadna i bezużyteczna.

Zwracam uwagę na to, że nie wszystko jest energią. To rozpowszechnione powiedzenie jest dużym skrótem myślowym, który ma jedynie wypełnić lukę w zrozumieniu tego, kim jesteśmy. Fizycy jądrowi, będący niejednokrotnie lekarzami czy duchownymi, posługują się wyrażeniem „ciało widmowe”. Materia w tzw. widzialnym wszechświecie oraz w próżni fizycznej stanowi niebywale mały fragment rzeczywistości. Gdyby odseparować materię od tej niewidzialnej przestrzeni, cały znany nam świat ukazałby się nam niczym przysłowiowa „kostka cukru”. Jak zatem można skupiać całą uwagę na „kostce”, tworzyć wokół niej zniekształcone dziedziny nauki i próbować leczyć skutki, całkowicie pomijając przestrzeń przyczyny, w której ona powstała? Materia nie jest stała – ona zmienia się co attosekundę, rozpływa się i przekształca w kolejną formę; znika, ale nigdy nie ginie. Zajmowanie się wyłącznie tym, co widzialne, to próba zrozumienia przestrzeni poza oceanem, poprzez badanie kropli piany na jego powierzchni.

POZA GRANICAMI PERCEPCJI

Czas zacząć pojmować, że to, czego nie widzimy i nie słyszymy, istnieje. Powiem więcej: nie dostrzegamy ponad 99,99% życia, ponieważ przez lata pseudoewolucji staliśmy się leniwi. Dzięki temu ktoś inny skrupulatnie podpowiada nam, co mamy widzieć i słyszeć. Dziedziny wiedzy zajmujące się tą „niewidzialną” przestrzenią to m.in. akustyka kwantowa, mechanika pól torsyjnych, psychofizyka nieliniowa, spintronika i fizyka superstrun. Dziś stanowią one podstawę nowoczesnej medycyny.

Nikt nie uczy nas, jak właściwie odbierać świat. Od blisko stu lat jesteśmy siłą „przestrajani” do sztucznego pola elektromagnetycznego, by zakłócić dostrojenie do własnego, życiodajnego pola torsyjnego. Nasza najsłabsza część – bioelektronika sterowana sztucznym promieniowaniem – osłabia ciało, pamięć komórkową i DNA, aż po ciała astralne. Przez to nie jesteśmy w stanie skutecznie się uzdrawiać. Tracimy percepcję rzeczywistości i siebie samych.

DLACZEGO POLA TORSYJNE TO NIE MEDYCYNA KWANTOWA?

Istotą przekazu niniejszego artykułu jest fakt, że pola torsyjne to zupełnie inne zjawisko niż pola elektromagnetyczne, pola morficzne (morfogenetyczne), medycyna częstotliwości, informacyjna czy kwantowa. Te określenia są dziś nadużywane i siłą dopasowywane do zjawisk, których naukowcy (ale badacze) nie potrafią wyjaśnić. Takie uproszczenia są krzywdzące dla mędrców, którzy od setek lat próbują zrozumieć działanie świata, oraz wprowadzają w błąd ludzi szukających pomocy w chorobie.

Na przygotowanym przeze mnie schemacie prezentuję różnice między polami torsyjnymi i innymi podejściami:

  1. Medycyna klasyczna i naturoterapia (pkt. 1 rysunku nr 1): Biorą pod uwagę wyłącznie to, co widać – ciało biologiczne, czyli naszą „kostkę cukru”. Interesują się wynikiem końcowym długiego łańcucha zdarzeń, to jedynie „kosmetyka” lub „detailing”, a nie usuwanie przyczyn. Jeśli taka pomoc działa, to zazwyczaj krótko, pozostawiając pacjenta z jedynie „przypudrowanym” problemem.
  2. Medycyna częstotliwości (informacyjna): Sięga już poza ciało biologiczne, co jest ogromnym postępem. Jednak wciąż popełnia błąd – zajmuje się nie źródłem, a próżnią fizyczną, czyli odwzorowaniem odbicia kopii rzeczywistości zamkniętej w tej próżni (pkt. 8 rysunku nr 1). To tak, jakbyś próbował poprawić sobie fryzurę, przesuwając szczotką po swoim zdjęciu zamiast po własnej głowie.
  3. Pola torsyjne: zajmują się całością układu (od nr 1 do nr 6) – idą znacznie dalej i głębiej, docierając bezpośrednio do sieci przyczyn, czyli do źródła poza próżnią fizyczną. Pierwotne pola torsyjne są generowane nie przez Ciebie. Umiejętność korzystania z nich jest kluczem nie tylko do zdrowia, ale przede wszystkim do prawidłowego rozumienia świata, w którym żyjesz.

DIAGNOSTYKA PÓL TORSYJNYCH: PRECYZJA ZAMIAST ZGADYWANIA

Diagnoza przy pomocy pól torsyjnych rejestruje kolejność zdarzeń w całej sieci powiązań – od przyczyny aż po skutek. Jeśli w Twoim życiu miało miejsce zdarzenie takie jak zawał serca, pęknięty tętniak czy uszkodzenie genów i nieprawidłowych białek fuzyjnych TRK (skutkujących tzw. diamentowymi mutacjami), diagnoza polem torsyjnym wskaże precyzyjnie ten problem i jego lokalizację. Odbywa się to bez zgadywania i bez inwazyjnych, często szkodliwych dla organizmu badań.

DLACZEGO KLASYCZNE METODY ZAWODZĄ?

Ciało elektromagnetyczne to powłoka, którą nami steruje, a o której niedawno wiedzieliśmy niewiele. Pamiętajmy, że poza materią posiadamy jeszcze 11 powłok, zwanych w fizyce widmami. Przyczyny schorzeń nigdy nie znajdziemy wyłącznie w ciele biologicznym ani elektromagnetycznym. Dlaczego? Ponieważ żyjemy w sztucznej magmie (EMC), która skutecznie zakłóca przekaz komórkowy, ale nie narusza zapisu torsyjnego.

Ta niewidzialna „tęcza EMC” sprawia, że praca wyłącznie na ciele bioelektronicznym jedynie zabiera cenny czas. Nie likwiduje dolegliwości, lecz wprowadza kolejne zakłócenia do naszej wewnętrznej tablicy rozdzielczej, jaką jest DNA.

POZA BŁĘDNE KOŁO BADAŃ

Dlatego tak wielu ludzi kręci się w kółko, a z czasem czuje się wręcz gorzej. Codziennie słyszę te same słowa: „Byłem już wszędzie, zażyłem dziesiątki suplementów, jestem po serii TK i MRI, a nikt nadal nie wie, co mi jest”.

Podstawą jest wiedzieć, gdzie i jak szukać. Życie człowieka to nie quiz, lecz często walka z czasem. Dotarcie do przyczyny wymaga wyjścia poza materię i poza powłokę EMC – nie można jej znaleźć w „gnijącej tkance” ani w cyfrowej kopii gnijącej tkanki zwanej powłoką EMC.

ZAPROSZENIE DO WIEDZY I PRAKTYKI

Po blisko trzydziestu latach poszukiwań, badań i skutecznego pomagania ludziom w oparciu o praktykę pracy z polami torsyjnymi, stworzyłam „Podręcznik dla współczesnego felczera”. Pierwszy numer jest już dostępny w formie dwutygodnika – można go zamówić bezpośrednio przez naszą stronę: www.q-nature.pl. Od kilku lat prowadzę również autorskie warsztaty z zakresu pól torsyjnych. Zapraszam na nie wszystkich, którzy chcą zrozumieć, skąd przychodzimy i dokąd zmierzamy. Podczas spotkań prostym językiem wyjaśniam, jak odnaleźć się w otaczającej nas przestrzeni, jak świadomie korzystać z własnych pól torsyjnych oraz – gdy przyjdzie na to właściwy czas – godnie i z szacunkiem ją opuścić. W tym ujęciu „uleczona” nie jest choroba, lecz gotowość.

Artykuł zamieszczony na łamach dwumiesięcznika Harmonia (MAJ/CZERWIEC 2026) strona 100-101

ELŻBIETA JAMROZY

Fizyk jądrowy, naturoterapeuta, homeopata, informodiagnosta. Ponad 25 lat doświadczenia w pracy z naukowcami i technologiami. Była m.in. twórcą i Dyrektorem Parku Naukowo-Technologicznego w Narodowym Centrum Badań Jądrowych w Świerku, twórcą i Kierownikiem Laboratorium Ferrimagnetycznego przy NCBJ oraz Pełnomocnikiem Dyrektora NCBJ ds. Badawczo-Rozwojowych. Ukończyła m.in. Wydział Mechaniczno-Energetyczny Politechniki Wrocławskiej na kierunku Energetyka Jądrowa (ochrona obiektów jądrowych przed promieniowaniem elektromagnetycznym), Wydział Zarządzania w Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Lądowych we Wrocławiu (terroryzm kwantowy) oraz Wydział Nauk o Bezpieczeństwie na Akademii Wojsk Lądowych we Wrocławiu (modernizacja Sił Zbrojnych). Obecnie prowadzi doktorat na AWL (wpływ promieniowania elektromagnetycznego na konformację ATP).